Po ponad 10 latach od wniosku o upadłość „Silena” została wystawiona na sprzedaż…

Do 5 stycznia można złożyć ofertę zakupu 1,85 ha działki w centrum Świebodzic. Do nabycia jest teren po dawnych zakładach Silena, obecnie EUROLEN Sp. z o.o. w likwidacji w upadłości. Cena minimalna to 1049 tys. zł. Do 5 stycznia konieczna jest wpłata wadium w wysokości 105 tys. zł i złożenie oferty pisemnej.

Postępowanie przetargowe będzie przeprowadzone dwuetapowo, w pierwszym etapie zostanie przeprowadzony konkurs ofert złożonych pisemnie, trzy najlepsze zostaną zakwalifikowane do drugiego etapu i odbędzie się licytacja od najwyższej ze złożonych ofert. Rozpoznanie ofert nastąpi na posiedzeniu jawnym w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu w dniu 09 stycznia 2018 r. o godz. 13:30, ul. Słowackiego 11A, 58-300 Wałbrzych, sala nr 102.

Wszelkich informacji udziela syndyk masy upadłości Michał Błaszczyszyn (kom. 662 373 882), pełnomocnik syndyka Jakub Kamiński (kom. 693 034 043) lub pełnomocnik syndyka Daniel Tyzenhauz (kom. 791 590 233) mail: kancelaria@syndycy.eu. Można również skontaktować się z wyżej wymienionymi osobami celem umówienia na okazanie przedmiotu sprzedaży.

Trochę historii

Kłopoty Zakładów Lniarskich Silena zaczęły się w wyniku przemian ustrojowych w latach 90-tych, w roku 2000 zakład był już w upadłości i jego majątkiem zarządzał syndyk. Następnie firmę przejęła spółka Eurolen powstała w 2003 roku, to był gwóźdź do trumny zakładów. Po nie długim czasie właściciel porzucił teren i stał się on rajem dla „złomiarzy”, który zdewastowali co tylko się dało. Wtedy wielokrotnie dochodziło do podpaleń i zawaleń budynków, były ofiary. W 2007 roku gmina Świebodzice po raz pierwszy złożyła wniosek o upadłość spółki Eurolen – firma nie wywiązywała się z podstawowych obowiązków zabezpieczenia terenu i od dawna nie płaciła podatków. Z uwagi na brak majątku dłużnika koniecznego choćby na pokrycie kosztów postępowania, 26 września 2007 roku oddalił ów wniosek. W 2012 roku został złożony ponowny wniosek o upadłość, ponownie nieskuteczny. Co ciekawe teren przynosił dochody dla dłużnika z tytułu wynajmu powierzchni komina dla sieci telefonii komórkowej. Teren miał także w tamtym okresie zarządcę i kuratora, którzy pobierali z tego tytułu wynagrodzenia.

W ostatnich latach zrujnowany teren stał się planem filmowym dla filmów o wojnie i Powstaniu Warszawskim, to chyba już ostatnie tego typu miejsca w Polsce.

Dlaczego tak długo?

Teren dawnej Sileny znajduje się w samym centrum miasta, w linii prostej jest to 200 m od Rynku i Ratusza. Brak zagospodarowania tej ruiny stanowi cały czas ogromny problem społeczny. Niezabezpieczony teren był miejscem wielu wypadków i w dalszym ciągu stwarza zagrożenie dla wchodzących tam osób. Jako powód niemożliwości przywrócenia do „życia” nieruchomości podawany przez gminę był brak przeprowadzonej upadłości i pat administracyjny w tej sprawie. Czy rzeczywiście tak było? Rozwiązanie, które obecnie zostało zastosowane, czyli pokrycie kosztów postępowania upadłościowego przez gminę, było proponowane jeszcze przed 2010 rokiem przez będącego wtedy wiceburmistrzem Ireneusza Zyskę – obecnie posła na Sejm RP. To rozwiązanie było także ujęte w programie wyborczym Stowarzyszenia Obywatelskie Świebodzice podczas wyborów samorządowych w 2014 roku. Co było powodem dla którego burmistrz Bogtdan Kożuchowicz tak długo zwlekał z „sukcesem” załatwienia sprawy Sileny?

Dla przypomnienia: jeszcze w październiku ub. roku, podczas wizyty ministra Jarosława Selina w Świebodzicach, burmistrz proponował aby utworzyć tam „skansen filmowy”… pomysł pozostawiam bez komentarza.

Zdjęcia, mam nadzieję, już niebawem historyczne z roku 2017:

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress