Prosta sprawa, ale jaka trudna…

Udostępnianie jest fajne!

Ponad półtora roku potrzebował burmistrz Ozga aby załatwić tak banalna sprawę jak naprawa parkingu przy stacji kolejowej.

Pierwszy sygnał burmistrz otrzymał w grudniu 2018 roku, potem jeszcze kilka razy sprawa była poruszana na swiebodzice.info oraz w interpelacji. Paweł Ozga nie zauważał problemu albo odsuwał go od siebie, znajdując wytłumaczenie faktem, że gmina nie jest właścicielem całego terenu… Parking przy stacji jest niezbędny dla realizacji celu jakim była przebudowa placu dworcowego na „centrum przesiadkowe”, każde miejsce jest tam na wagę złota. Niestety po każdym deszczu, znaczna część szutrowej części parkingu była pod wodą…

Sprawę udało się doprowadzić do szczęśliwego końca dzięki uporowi. Po ostatnim artykule LINK, gdzie podałem instrukcję co należy zrobić, udało się. Już następnego dnia burmistrz wystosował proste pismo (cztery czy pięć wierszy…) do PKP i otrzymał zgodę na naprawę.

Niedosyt jednak pozostaje – dlaczego tak prosta sprawa jest taka trudna? Czy takiej skuteczności oczekujemy od gospodarza miasta?

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress