Bareja wiecznie żywy! Tym razem w Świdnicy.
W Świdnicy dbają o bezpieczeństwo na drogach. Na jednej z ulic (a właściwie na chodniku) Inspekcja Transportu Drogowego ustawiła fotoradar…
Ten fotoradar nie spodobał się pieszym. No w końcu – dlaczego tym słupem stworzono zagrożenie? Można się zagapić i „łupnąć” głową w twardą rurę. Wiosna coraz bliżej, zakochanych i rozkojarzonych na ulicach przybędzie. Z prośbą o interwencję w tej sprawie mieszkańcy zwrócili się do prezydent Świdnicy. Jak czytamy na fanpage’u gospodarza miasta – jest sukces! Problem rozwiązany! Znaleziono kompromis!
Stanisław Sylwester Bareja – polski reżyser, scenarzysta filmowy i aktor. Zasłynął z filmów i seriali, w których celnie wykpiwał absurdy PRL-u. Wpływ na Bareję od początku lat 70. mieli Jacek Fedorowicz, Jerzy Dobrowolski i Stanisław Tym. Do historii przeszły już kultowe filmy: „Miś”, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”, „Brunet wieczorową porą”, „Alternatywy 4” czy „Zmiennicy”.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przesunie chodnik! Zamiast jednego słupka zostanie przesunięty „o pół metra” cały chodnik – kilkadziesiąt metrów krawężników, podsypki i płyt chodnikowych. Potem trzeba będzie uporządkować podłoże i zasiać trawę… Na koszt podatnika, prece już trwają.
Pod wpisem o sukcesie, na pytanie mieszkańca, czy nie taniej byłoby zmodyfikować fotoradar, pani prezydent odpowiedziała: „Oczywiście, że taniej. Nie wnikamy. To nie nasze zadanie. Dla mnie ważne, że nasza interwencja przyniosła efekt”.
Mistrz Stanisław może być dumny. Duch w narodzie nie ginie.
Foto: fanpage Prezydenta Świdnicy.


