1279-2019, 740 lat miasta Świebodzice

Udostępnianie jest fajne!

Wiek XIII jest określany w literaturze historycznej stuleciem narodzin miast. Do głosu dochodzi wówczas, kosztem rycerstwa, stan mieszczański, który dzięki szeroko pojętemu handlowi bogaci się. Przybywa coraz więcej majętnych rzemieślników, bankierów, kupców, sukienników. To o ich względy i łaski coraz częściej zaczynają ubiegać się możnowładcy i książęta. Mając na celu pozyskanie ich pieniędzy, nadają i poszerzają im liczne przywileje. Oczywiście w tym procesie nie mogło zabraknąć także naszych Świebodzic, które zaczęły w tym okresie powoli pojawiać się na arenie dziejowej.

Jednym z doniosłych wydarzeń w historii naszego miasta jest przyznanie mu praw miejskich. W roku 1279 książę wrocławski Henryk IV Probus (Prawy) potwierdził świebodziczanom prawa miejskie dokumentem wydanym w Świdnicy (23 I 1279). Pan Wrocławia zażądał wówczas od swoich podwładnych: aby swe pastwiska położone w znacznej odległości od miasta przeznaczyli na plantację chmielu, ponieważ odległość tych pastwisk stanowi dla mieszczan mało użytecznymi. Z dokumentu tego wynika jedna bardzo istotna rzecz. Otóż sam książę Henryk nie nadał, ale potwierdził istniejące już prawa Świebodzicom, gdyż takie słowa jak „miasto” (civitate), czy „mieszczanie” (civium) były tylko zwrotem do osadników, a więc wynika z tego, iż Świebodzice otrzymały te ważne prawa nieco wcześniej (przed 1279 r.). Jednak kiedy to nastąpiło? Dziś nie wiadomo.

Jeden ze znanych polskich historyków Władysław Jan Grabski uważa, że przywileje handlowe (a być może i prawa miejskie) mógł przyznać Świebodzicom książę śląski Henryk II Pobożny,[1] ale to z pamięci potomnych miała zmieść nawała tatarska, która w 1241 r. zniszczyła prawdopodobnie i Świebodzice.

Wcale się nie wyklucza – jak twierdzi Zofia Jaworska[2]– że Świebodzice mogły być osadą typu miejskiego już w połowie XIII wieku. Świadectwem tego mogło być same położenie miasta na ważnym szlaku handlowym biegnącym z Wrocławia do Czech. Tutaj też miały odbywać się targi, na których handlowali głównie przejezdni kupcy jak i ludność rolniczych wsi z okolicy (z Cierni, Olszan, Pełcznicy, Mokrzeszowa, Lubiechowa i innych). Zaczął więc kształtować się rynek wymiany, który był niezbitym dowodem na istnienie tu osady o charakterze miejskim.

W historiografii lokalnej, z powodu braku jakichkolwiek dokumentów o wcześniejszych nadaniach praw miejskich, przyjął się fakt, że Świebodzice od 1279 r. są miastem. Zezwolenie mieszczanom na uprawę chmielu spowodowało, że od tego momentu Świebodzice stały się jednym z podstawowych ośrodków piwowarstwa na Dolnym Śląsku. A trzeba tu zaznaczyć, że piwo zaliczało się wtenczas do najpopularniejszych napojów wśród tutejszej ludności. Trunek ten pili zarówno chłopi jak i książęta. Dlatego chmiel uprawiały wówczas gospodarstwa klasztorne, korzystające z całego zespołu najmu i różnych urządzeń produkcyjnych, a także ludność chłopska, mieszczanie oraz wolni osadnicy wywodzący się z ludności napływowej (gł. Niemców). Istniała nawet na Śląsku specjalna grupa zawodowa, tzw. chmielnicy, którzy podlegali księciu i zwolnieni byli w całym księstwie od cła. Wracając jednak do piwa produkowanego w Świebodzicach, to trzeba tu przyznać, że był to trunek przedniej klasy, skoro znalazł on swoje zaszczytne miejsce nawet we Wrocławiu.

Warto tu na koniec wspomnieć, że poza Świebodzicami Henryk Probus nadał także ważne przywileje kilku innym ośrodkom Dolnego Śląska (m.in. Wrocławowi, Namysłowowi, Grodkowi). Księciu były potrzebne pieniądze na wykup Krosna Odrzańskiego, które zostało zastawione w 1277 r. Brandenburczykom, a pieniądze te mogły dostarczyć tylko bogate miasta.[3] Świadczy to również o tym, że swojej majętności mogły dorobić się Świebodzice na wcześniejszych przywilejach książęcych (być może i miejskich), ale o tym dawne kroniki już milczą.

Ten cenny zabytek piśmiennictwa miejskiego, jakim był dokument księcia Henryka Prawego, nie dochował się do naszych czasów, a szkoda, gdyż jego treść mogła by dostarczyć dziś wiele nowych faktów do dziejów dawnych Świebodzic. Padł on prawdopodobnie ofiarą wielkiego pożaru miasta z 26 lipca 1774 r.

[1]Wł. J. Grabski: 300 miast wróciło do Polski, Warszawa 1960.

[2]Z. Jaworska: Świebodzice – zarys dziejów, („Rocznik województwa wałbrzyskiego 1989-1991”, Wałbrzych 1991, s.111).

[3]Z. Zielonka: Henryk Prawy, Poznań 2015 r., s.147.

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress