Burmistrz Kożuchowicz łamie prawo!

Od wielu lat burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz z premedytacją łamie prawo narażając gminę na kary finansowe – do tej pory się udawało.

Temat dotyczy tandetnych reklam umieszczanych na przydrożnych ogrodzeniach słupach i znakach drogowych w pasie drogowym dróg poza zarządem gminy (drogi krajowe i powiatowe) oraz w miejscach gdzie obowiązuje zakaz umieszczania reklam. Nie dość, że szpecą miasto, stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym to umieszczane są bez zgody zarządcy drogi za co grozi kara pieniężna, która będzie pokryta z publicznych, czyli naszych środków!

Przepisy dotyczące reklam w pasie drogowym

Przepisy w zakresie lokalizacji reklam w pasie drogowym są określone w ustawie o drogach publicznych oraz w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i mówią jasno:

  • Zabrania się lokalizacji reklam w pasie drogi. Brak zgody zarządcy drogi wiąże się z karą za nielegalne zajęcie pasa drogowego.
  • Zarządca drogi, w drodze decyzji administracyjnej zezwala na lokalizację reklamy w pasie drogowym, określając: sposób, miejsce i warunki ich umieszczania w pasie drogowym oraz konstrukcję reklamy wraz z szatą graficzną. Zmiana szaty graficznej reklamy wymaga każdorazowo zgody zarządcy drogi.
  • Występujący o umieszczenie reklamy w pasie drogowym ma obowiązek dostarczyć zarządcy drogi zgodę właściciela słupów energetycznych (lub innych).
  • Niedopuszczalne jest umieszczanie reklam w obrębie skrzyżowań i na znakach drogowych.
  • Reklamą jest każdy nośnik informacji niebędący znakiem drogowym lub elementem systemu identyfikacji.
Uchwała Rady Miejskiej? A jakie to prawo?

Druga sprawa dotycząca tego samego tematu to umieszczanie reklam w Śródmieściu. Ulice w centrum są zarządzie burmistrza ale tutaj nie wolno umieszczać reklam na mocy przepisów, które burmistrz Kożuchowicz sam ustanowił, a przyjęła je Rada Miejska głosami radnych z klubu radnych Bogdana Kożuchowicza! Zgodnie z uchwałą nr X/59/2015 Rady Miejskiej w Świebodzicach z dnia 24 sierpnia 2015 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru staromiejskiego położonego w obrębie Śródmieścia miasta Świebodzice § 8.1 punkt 3, podpunkty 2) i 17) oraz § 9 punkt 2) podpunkt c) na terenie określonym w uchwale nie wolno umieszczać nośników reklamowych i elementów dysharmonijnych z otoczeniem.

Ponad prawem jest mi dobrze, czyli dlaczego Bogdan K. nie chce rozwiązać problemu

Temat nielegalnych reklam umieszczanych wbrew prawu przez burmistrza Kożuchowicza był niejednokrotnie poruszany na stronach swiebodzice.info (m.in. tutaj) oraz w korespondencji z Ratuszem. Za każdym razem odpowiedzi były nie tyle wymijające co kuriozalne. Burmistrz pisał, a to że „reklamy to nie reklamy a informacje” (sprawę reguluje ustawa), a to że na znakach drogowych ktoś umieścił przez pomyłkę… i za każdym razem w dalszym ciągu łamał prawo. Z korespondencji tej wynika również, że Miasto nie tylko nie ma pozwoleń na umieszczanie reklam ale nigdy się o takie nie starało…

Problem ten dałoby się bardzo łatwo rozwiązać, sposób zgłaszałem wielokrotnie do tzw. Budżetu Obywatelskiego – niestety to nie obywatele decydują o tym budżecie a urzędnicy burmistrza (o tym jeszcze będzie) – wystarczyłoby ustawić słupy ogłoszeniowe w uzgodnieniu z architektem przestrzeni publicznej.

Dlaczego burmistrz nie chce? Odpowiedź jest prosta – na gminnych słupach ogłoszeniowych każdy mógłby, zgodnie z prawem, nakleić plakat! I to nawet taki, który nie jest po burmistrzowej linii „piknikowo-przaśnej”. Zostałby zakłócony pewnego rodzaju monopol, monopol na bezkarne łamanie prawa i stawianie się ponad to prawo.

Czy tak uchodzi?

Sprawa wydaje się niewielkiej wagi, dodatkowo proceder trwa tak długo, że się do niego przyzwyczailiśmy i nie zwracamy uwagi na „targowiskową estetykę” w przestrzeni publicznej. Problem jednak jest poważny. Łamanie prawa przez urzędnika państwowego jakim jest burmistrz jest demoralizujące i pokazuje, że prawa nie trzeba przestrzegać (przynajmniej jak ma się odpowiednią pozycję). Zaczyna się od takiego drobiazgu na „górze” a konsekwencje możemy zobaczyć na przykładzie sprawy wyprowadzenia setek tysięcy złotych ze Świebodzickiego OSiR. Co się stanie jeżeli zarządca dróg zorientuje się, że ktoś go robi w konia? Czy burmistrz zapłaci za to z własnej kieszeni? – no chyba nie… zapłacimy za to wszyscy (z publicznej kasy). Nie wolno godzić się na postępowanie Bogdana Kożuchowicza, który zapomniał, że urząd burmistrza jest służbą a nie przywilejem.

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress