Wreszcie idzie po mojej myśli – rozmowa w prezesem MKS Victoria Świebodzice

Rozmowę z prezesem MKS Victoria Świebodzice panem Euzebiuszem Wojdatem na temat komplikacji w klubie związanych z sytuacją finansowa przeprowadziłem już jakiś czas temu. Wydaje się jednak, że jest to kolejna porcja informacji na tyle ważnych, że warto je opublikować. Informacji, które gdzieś nie do końca są ujawniane i chociaż trochę rozjaśnią obraz dotyczący zarządzania klubem i możliwych scenariuszy na przyszłość.

Sebastian Biały: Awans do IV ligi drużyny seniorów piłki nożnej to był sukces ubiegłego sezonu…
Euzebiusz Wojdat: Zarżnął nas, podobną sytuację mieliśmy w 2009 roku, awansowaliśmy do IV ligi ale gdzieś środki się skończyły i zaraz spadliśmy.

Co się dzieje w klubie to mniej więcej wszyscy zainteresowani wiedzą, odeszło 14 zawodników z drużyny seniorów i trenerzy. Dlaczego tak się stało, czy zawodnicy mieli obiecaną premię za awans do IV ligi?
Treningi są wznowione, nowy trener to Krzysztof Wierzbicki. Wiosną ubiegłego roku odbywały się spotkania, w których nie brałem udziału, a rozmawiano właśnie na temat premii dla zawodników. Ja byłem zawsze przeciwnikiem płacenia jakichkolwiek pieniędzy za grę w tej lidze, zawodnicy w pewien sposób wymogli na nas płacenie za treningi. To znaczy za dojazdy na treningi, a że większość zawodników była z zewnątrz to nie były to małe koszty. Zawodnicy nie otrzymywali pieniędzy za wygrane mecze, te wypłaty były „zamrożone”. Obiecaliśmy zawodnikom, że jak awansują do IV ligi to otrzymają te „zamrożone” pieniądze jako premię. Do dnia dzisiejszego wypłaciliśmy połowę, zarząd zobowiązał się, że wypłaci całość…
Mamy podpisane umowy z wszystkimi potrzebnymi trenerami z wyjątkiem rezerw, ale może okazać się, że drużyny rezerw nie będzie bo zawodnicy zastąpią tych, którzy odeszli z pierwszej drużyny.

A co było bezpośrednim powodem rezygnacji zawodników i trenerów?
30 grudnia zarząd spotkał się z zainteresowanymi piłkarzami i trenerami, przedstawiłem im stanowisko, że klubu nie będzie stać na utrzymanie drużyny i sztabu szkoleniowego na obecnym poziomie finansowania, zawodnicy i trenerzy nie zgodzili się z moją propozycją rozwiązania sytuacji.

Ile długu ma klub?
Nie jest to jakaś ogromna kwota, to jest miedzy 40 a 50 tysięcy (czyli ok. 10-15% budżetu – dopisek red.). Prowadziliśmy rozmowy ze sponsorami ale na dzień dzisiejszy nie są zbyt hojni…

Od kiedy było wiadomo, że pieniędzy nie wystarczy do końca roku i powstanie dług?
W lipcu, przed startem do rozgrywek w IV lidze ja już wiedziałem, wystarczyło przeanalizować wydatki z pierwszej połowy roku i wszystko było jasne. Policzyłem mecze, koszty wyjazdów, sędziów…

Czy były jakieś próby pozyskania pieniędzy innych niż z dotacji?
Tak robimy to co roku, najwięcej pieniędzy otrzymujemy w okresie organizacji obozów dla młodzieży, jest to związane z konkretnym celem na jaki są wpłacane pieniądze. W planie restrukturyzacyjnym zaznaczyłem punkt na temat reklamy, banery, które wiszą przy boisku nie są zawsze opłacone – to trzeba zmienić…

Czy szukaliście sponsora tytularnego w związku z awansem do IV ligi i przewidywanym zadłużeniem?
Była taka sugestia ale mieliśmy obawy, że przez takie działanie utracimy pozostałych. Największy nasz sponsor daje 300 zł miesięcznie. W ciągu roku uzyskujemy około 7 tys. zł od wszystkich sponsorów.

Nigdzie w okolicy nie ma takiej sytuacji aby zajęcia dla młodzieży były darmowe, czy klub stać na takie rozdawnictwo? Czasem są to kwoty symboliczne, ale jak się przemnoży przez liczbę dzieci przez cały rok…
Tak i w moim planie naprawczym ta kwestia również zostanie rozwiązana, mówiłem o tym już dwa lata temu ale nie było zgody. Zostanie wprowadzona odpłatność za treningi, 50 zł za osobę, za miesiąc. Opłaty będą od stycznia. Chodzi również o kwestie organizacyjne, odpłatność wpłynie na sumienność i zaangażowanie.

To samo dotyczy biletów, stawka za bilety na mecze jest dobrowolna…
Tak i na tym lepiej wychodzimy, średnio za bilet otrzymujemy więcej niż 5 zł, po prostu niektórzy płaca więcej. Były osoby które nawet 100 zł zapłaciły za bilet. Muszę jednak zauważyć, że awans do IV ligi nie poprawił frekwencji na meczach…

Czy chce Pan coś dodać na temat „planu naprawczego”?
Pierwszym postulatem planu było, że zatrudniamy trenerów nie na takich warunkach jak do tej pory, trenerzy dostaną niższe stawki ale będą mogli więcej godzin pracować – niestety trenerzy nie zgodzili się. Będzie wymiana całej kadry oraz rezygnujemy z drugiego trenera seniorów oraz trenera bramkarzy. Ponieważ podobały mi się efekty pracy trenera bramkarzy, zaproponowałem mu żeby trenował piłkarzy chociaż raz w tygodniu – w imię lojalności z pozostałymi, nie zgodził się…

Czy ta sytuacja dotyczy całego klubu?
W zasadzie tylko piłkę nożną, chociaż nawet nie całą piłkę nożną tylko seniorów i to tylko drużynę pierwszą, w pozostałych zespołach się nic nie zmieniło…

Czyli awansowali i narobili sobie kłopotów… Klub to jest jeden organizm, co w takim razie z sekcją piłki ręcznej czy tam tez będą oszczędności?
Tak.

Coś więcej?
Podjęliśmy decyzje w tym kierunku przy dzieleniu budżetu, ten budżet będą mieli troszeczkę mniejszy jak w biegłym roku…

Jak pan skomentuje fakt, że dostaliście w tym roku o 40 tys. dotacji więcej niż w ubiegłym. To mniej więcej tyle ile klub narobił długu…
Z tych pieniędzy, nie możemy spłacać zadłużenia, dlatego będziemy wprowadzać nowe działania. Te pieniądze zostaną dobrze spożytkowane, bardzo mocno myślimy nad drużyną juniorów starszych, awansowali do wyższej ligi trampkarze – to się wiąże z wyższymi kosztami rozgrywek, koszty meczów wyjazdowych wzrosną o 20-30%

W takim razie proszę mi wytłumaczyć sytuację: w roku 2015 dostaliście jako klub 360 tys. zł dotacji, w 2016 mniej bo 330 tys. zł, a w tym znowu więcej – 370 tys. zł… Można wnioskować, że zadłużenie klubu wzięło się stąd, że dotacja w 2016 była niższa, a klub nie zmienił swojego funkcjonowania, czy tak?
Gdybyśmy nie podjęli działań związanych z oszczędnościami na pierwszej drużynie to mimo większej dotacji byśmy nie wytrzymali, zresztą wcale nie ma gwarancji, że ta drużyna nie spadła by do okręgówki…

Proszę jeszcze na koniec powiedzieć coś o planach, jakie osiągniecie sukcesy?
Przede wszystkim, chcemy w tym roku postawić na młodzież, nie będzie pieniążków na premie dla seniorów. Chyba, że pozyskamy jakiegoś sponsora. Ale nie chcę obiecywać bo z obietnic złożonych w poprzednich rundach nie mogliśmy się wywiązać… Chcemy postawić na młodzież, chcemy tą młodzież odbudować. Moim marzeniem jest wychować drużynę od najmłodszych zawodników ale to jest bardzo trudne, młodzież dorasta, zmienia zainteresowania.

I będzie identyczna sytuacja jak w tej chwili – w pewnym momencie zaistnieje potrzeba posiłkowania się zawodnikami z zewnątrz…
Nie. Nie chcę tego, musimy znaleźć rozwiązanie, jakiś lek na tą sytuację. Są jakieś plany… będziemy chcieli zaprosić znanych zawodników, tutaj do klubu, żeby zachęcić młodzież, zrobić dni otwarte Victorii…

Przekazał Pan wiele ciekawych informacji o których kibice Victorii chętnie poczytają. Bardzo dziękuję za rozmowę.

6 myśli na temat “Wreszcie idzie po mojej myśli – rozmowa w prezesem MKS Victoria Świebodzice

  • Darek Pelc
    30 stycznia 2017 o 17:11
    Permalink

    Bardzo to ciekawe!!! Pamietam czasy gralem dosyc długo w tym klubie!!! Gralem bo chcialem grac reprezentowac Świebodzice miejscowosc w ktorej sie urodzilem. Jaka kasa jakie premie sami zesmy sobie kupywali korki lub inne odzienia. Nosilismy dresy z napisem Viktoria i bylismy z tego dumni!! Euzebio pamietasz te czasy chyba co!!!! Pele!!

  • Marek Stankiewicz
    30 stycznia 2017 o 08:37
    Permalink

    Seniorzy to niestety w takich klubach studnia bez dna. Patrząc jednak na pokaźną dotację z Urzędu miasta i to jakimi sekcjami zarządza klub to spokojnie można to poprowadzić, angażując ludzi z pasją do trenowania i do grania na poziomie seniora. Do 4 ligi tylko i wyłącznie powinno się grać wychowankami, a póki ich nie ma to po prostu sobie odpuścić. Szkoda pieniędzy na sponsorowanie kopaniny za pieniądze. To seniorzy powinni dopłacać do możliwości trenowania i grania w klubie. 300 złotych od największego sponsora….. hm….To pokazuje jak dużą dotację ma klub. Znam kluby z dotacją 5, 6 krotnie mniejszą, które potrafią utrzymać więcej sekcji…. Ale zatrudnia ludzi z pasją. Skoro klub było stać na 2. Trenera seniorów i trenera bramkarzy (jak dla wszystkich sekcji, to jeszcze można rozważyć) nie dziwię się, że bańka pękła!

    • Konrad Kamiński
      31 stycznia 2017 o 09:52
      Permalink

      Płatnymi treningami nikogo się do gry nie zachęci a tym bardziej mieliby jeszcze do tego dopłacać? 😀 Co to za bzdury? MKS Victoria to klub miejski i miasto powinno za wszystko płacić tak jak to było od zawsze ja sobie nie wyobrażam żeby rodzice mieli by płacić co miesiąc za treningi swojemu dziecku a jak masz dwójkę albo trójkę dzieci i wszyscy gdzieś grają i trenują to co wszystkich będzie na to stać? Tak się nigdy nie zachęci do czynnego uprawienia sportu nikogo tym bardziej że są takie trudne czasy i młodzież ciężko się garnie do piłki a biedniejszych rodziców to już w ogóle nie będzie na to stać,są u nas dzieci w dwóch sekcjach co nawet na buty nie mają do treningu i ciuchów a teraz trzeba będzie kazać im jeszcze płacić za treningi ? Co za idiotyczny pomysł :O

    • Marek Stankiewicz
      31 stycznia 2017 o 10:07
      Permalink

      Dlatego z samej wypowiedzi pana prezesa nie jestem zadowolony. Nie.mieszkam w Swiebodzicach od dawna, ale wiem, że cały rozgardiasz wynika z mentalności ludzi, którzy z klubu żyli, lub żyją. A z drugiej strony jeżeli klub dostaje dotacje. 350 tys. a musi płacić miastu za obiekty sportowe, które należą do osir, to ja taką Dotację mam w nosie. Czyli klub. Nie dostaje 350 tys. tylko np. 200 tys. Ale i tak zostaje dużo pieniędzy. Czy klub jest stowarzyszeniem pożytku publicznego? Czy zatrudniani są w nim pracownicy na etat? To najistotniejsze pytania. Dlaczego Dzieci ze Świebodzic jeżdżą do strzegomia?

    • Konrad Kamiński
      31 stycznia 2017 o 10:21
      Permalink

      Miasto powinno zwolnić klub z podatku dokładnie tak, obiekty sportowe powinny być za darmo wtedy kasa została by w klubie ale przecież OSIR to spółka a spółka musi zarabiać 😉 Wystarczy że już mamy klub pływacki dla bogaczy w Świebodzicach KS Rekin gdzie każą płacić 100 zł za miesiąc 😀 Zresztą w Polonii Świdnica jest podobnie to chory kraj za wszystko trzeba płacić ciekaw jestem na co idzie ten podatek sportowy LOOTTO 10%

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress