Szlamowisko będzie blisko… Szlam z ujęcia wody składowany jest na otwartym placu.
Na terenie Świebodzic w rejonie ulicy Sportowej prowadzona jest realizacja prac przy stawie stanowiącym ujęcie wody na potku Lubiechowska Woda, w którym funkcjonowało normalne życie biologiczne. Samo oczyszczanie zbiornika jest działaniem potrzebnym i uzasadnionym. Kontrowersje budzi jednak sposób postępowania z wydobytym osadem dennym, który jest składowany na otwartym, nieutwardzonym placu, bez widocznych zabezpieczeń i w miejscu ogólnodostępnym.
Dziś problem wydaje się „zamrożony” – dosłownie i w przenośni. Trwa mróz, a zanieczyszczony materiał jest częściowo związany lodem. Nie ma jednak wątpliwości, że to to stan przejściowy, który wraz z nadejściem odwilży może przerodzić się w realne zagrożenie dla środowiska i komfortu życia mieszkańców.
Co popłynie wraz z roztopami?
Osady denne ze stawów, zwłaszcza takich jak ujęcia wody, nie są obojętnym materiałem. Przez lata gromadzą się w nich: biogeny (azot i fosfor), substancje organiczne, produkty rozkładu materii biologicznej, niekiedy metale ciężkie i inne zanieczyszczenia. Gdy temperatura wzrośnie, a śnieg i lód zaczną topnieć, wody roztopowe będą wypłukiwać te substancje, tworząc cuchnące odcieki. Mogą one: spływać po terenie, wsiąkać w grunt, przedostawać się do wód powierzchniowych i gruntowych. Do tego dojdzie problem, którego nie da się zamaskować: intensywny zapach gnijącego osadu.
Działanie legalne czy tylko wygodne?
Prace realizuje prywatny wykonawca (firma kolegi burmistrza) na zlecenie spółki gminnej – Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Świebodzicach (prezesem ZWiK jest kuzyn burmistrza). Oznacza to, że mówimy o przedsięwzięciu realizowanym w interesie publicznym i finansowanym ze środków mieszkańców. W takich przypadkach szczególnie istotne jest, aby nie ograniczać się do rozwiązań „najszybszych” czy „najtańszych”, lecz stosować procedury zgodne z dobrymi praktykami ochrony środowiska. A te są powszechnie znane i jednoznaczne.
Jak powinno się to robić prawidłowo?
Zgodnie z obowiązującymi standardami i praktyką inżynierską, osady denne powinny być:
-
Zbadane
Przed jakimkolwiek magazynowaniem należy wykonać badania chemiczne i sanitarne, określające skład i potencjalne zagrożenia. -
Magazynowane wyłącznie tymczasowo
I to: na szczelnym, nieprzepuszczalnym podłożu, z zabezpieczeniem przed spływem wód opadowych, z systemem odprowadzania i kontroli odcieków. -
Zabezpieczone przed dostępem osób postronnych
Teren powinien być ogrodzony, oznakowany i monitorowany. -
Docelowo zagospodarowane w sposób legalny
Poprzez: przekazanie do instalacji przetwarzania odpadów, lub wykorzystanie w rekultywacji – ale wyłącznie po spełnieniu rygorystycznych warunków środowiskowych.
Składowanie szlamu „pod gołym niebem”, na gruncie przepuszczalnym, w miejscu ogólnodostępnym nie spełnia żadnego z powyższych kryteriów.
Zima nie rozwiązuje problemu
Mróz jedynie opóźnia skutki. Gdy nadejdzie odwilż, skutki obecnych decyzji staną się widoczne i odczuwalne – w postaci zanieczyszczonych wód roztopowych, nieprzyjemnego zapachu i ryzyka degradacji środowiska.
Ujęcie wody to infrastruktura o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa mieszkańców. Oczekiwania wobec inwestora i wykonawcy są w tym przypadku oczywiste: transparentność, zgodność z przepisami i najwyższe standardy ochrony środowiska.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego wybrano takie rozwiązanie i kto bierze odpowiedzialność za jego konsekwencje – zwłaszcza te, które ujawnią się dopiero wtedy, gdy zniknie lód.







