Tężnia w parku ma regulamin. Ale nie wiadomo czy jest bezpieczna…
30 września Rada Miejska w Świebodzicach przyjęła regulamin korzystania z tężni solankowej w Parku Miejskim. Dokument szczegółowo opisuje, czego użytkownikowi nie wolno robić. Nie odpowiada jednak na znacznie ważniejsze pytanie: w jaki sposób miasto zapewnia bezpieczeństwo solanki i aerozolu, którym oddychają mieszkańcy?
Tężnia za 307 tys. zł ma pełnić funkcję „dekoracyjno-rekreacyjną”. Regulamin zakazuje m.in. dotykania instalacji, wchodzenia na konstrukcję, spożywania solanki czy zanurzania w niej rąk i nóg. Przewiduje też możliwość wyłączenia obiektu z powodu prac konserwacyjnych, naprawczych czy warunków atmosferycznych.
Nie znajdziemy natomiast informacji o badaniach mikrobiologicznych solanki, ich częstotliwości, wynikach ani dacie ostatniego badania. Nie ma również informacji o terminie ostatniej wymiany solanki ani zasadach, według których decyduje się o jej wymianie.
A to właśnie te kwestie powinny być kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Czego nie wiemy?
Nie wiadomo, czy i jak często badana jest solanka oraz czy wykonywane są badania dotyczące aerozolu powstającego podczas pracy tężni. Nie wiadomo również, jakie są procedury postępowania w przypadku wykrycia zanieczyszczenia mikrobiologicznego i kiedy urządzenie jest wyłączane z użytkowania. Brak takich informacji nie oznacza, że tężnia jest skażona. Oznacza jednak, że mieszkaniec nie ma możliwości samodzielnego sprawdzenia, czy instalacja jest eksploatowana zgodnie z odpowiednimi procedurami sanitarnymi.
Tężnia jest instalacją, w której solanka pozostaje w obiegu technicznym. Dlatego znaczenie mają nie tylko jej skład chemiczny, ale również czystość zbiorników, przewodów, pompy, sposób konserwacji i częstotliwość wymiany cieczy.
Regulamin nie jest certyfikatem bezpieczeństwa
Przyjęcie regulaminu nie stanowi potwierdzenia, że tężnia jest bezpieczna pod względem sanitarnym. Regulamin określa przede wszystkim zachowanie użytkowników (nie w nim nawet informacji, jakie sankcje grożą za złamanie przepisów). Tymczasem bezpieczeństwo zależy także od działań zarządcy: badań, czyszczenia, konserwacji, wymiany solanki i właściwego reagowania na nieprawidłowości.
Dlatego przy tężni powinna znajdować się nie tylko lista zakazów, ale również podstawowa informacja o jej stanie sanitarnym: kiedy wykonano ostatnie badanie, czego dotyczyło, jaki był wynik i kiedy wymieniono solankę.
Ile kosztuje bezpieczeństwo?
W poprzednim materiale dotyczącym inwestycji wskazywaliśmy, że utrzymanie tężni może oznaczać wydatki rzędu 30–40 tys. zł rocznie. Teraz warto sprawdzić, ile faktycznie miasto wydaje na solankę, badania laboratoryjne, serwis i konserwację. To nie są drugorzędne koszty. Jeżeli regularne badania i wymiana solanki są niezbędne do prawidłowej eksploatacji, powinny być stałym elementem budżetu tężni, a nie wydatkiem okazjonalnym. Dlatego zwrócimy się do zarządcy o informacje dotyczące badań, wyników, wymiany solanki oraz kosztów jej zakupu i kontroli.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć nie tylko, jak korzystać z tężni, ale także czy i w jaki sposób miasto kontroluje to, czym oddychają.
Do tematu wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi na istotne pytania skierowane do zarządcy obiektu. Wtedy będzie można zweryfikować, jakie badania są faktycznie wykonywane, jak często wymieniana jest solanka, ile kosztuje jej bezpieczna eksploatacja i jakie procedury obowiązują w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości.



